„Enjoy your own life” – uszanuj zasady innych i pomóż sobie sam…

Ostatnio, zastanawiałem czemu mi brakuje na wszystko czasu i energii, by zrealizować swoje cele i pracować nad tym co dla mnie jest ważne. Postanowiłem zlokalizować i zdiagnozować problem.

Ktoś kiedyś powiedział, że:  „Co nie jest nie jest policzone, to nie jest zarządzane”

Po przeprowadzeniu analizy mojego czasu ostatnio spędzonego na:

-udzielanie porad na tematy towarzyskie (w sumie 11 osób)

-biznesowe (w sumie 7)

-kryzysowe  (14 osób)

-porady na temat problemów planowania podatkowego i optymalizacji (6 osób)

-odbieranie telefonów od niedoszłych samobójców ( w sumie 3 osoby)

-udzielanie pożyczek finansowych (5 osób)

-informacji turystycznych (10 osób)

Policzyłem, że ok 30 godzin mojego czasu tygodniowo spędzam na rozwiązywaniu problemów innych (około 15 osób).

Ze względu na celebrowanie przeze mnie bardzo ważnego projektu o kryptonimie:

Enjoy your own life” – projekt jest o tym jak przestać zawracać komuś „dupę” swoimi problemami, a jak ktoś sobie nie radzi, to może zrobić listę ludzi, których nie lubi zadzwonić do nich i popsuć im dzień opowiadając jak Ci jest źle i zacząć narzekać(tu mogę pomóc i podesłać taką moją listę)

Z tej okazji postanowiłem prowadzić proste zasady:

  • powodu nawału obowiązków sprawdzam teraz swoją pocztę i odpowiadam

na maile raz dziennie, od godz. 12 do 13 ( w tym czasie prowadzę dyżur telefoniczny)

  • Jeśli potrzebujesz pilnej informacji (będę wdzięczny, jeśli upewnisz się, że jest to naprawdę pilne, ważne i nie znajdziesz jej w serwisie www.google.pl ) i sprawa nie może czekać do 12, skontaktuj się ze mną telefonicznie.

Przez najbliższe 14 dni prowadzę testy, z możliwymi wyjątkami ewentualnie przedłużeniem na najbliższe 20 lat.

Dziękuję za zrozumienie dla mojego kroku w kierunku większej efektywności i skuteczności.

Zapoznaj się moim nowym projektem

kliknij tu www.biznesponadgranicami.pl

Dołączając do projektu otrzymasz dostęp wartościowych materiałów

Dowiedz się teraz o aktualnych projektach w które jestem zaangażowany:

2016-10-27T11:27:10+00:00

7 komentarzy

  1. Tomek 21 listopada 2013 w 23:22- Odpowiedz

    Widać inspirację Ferrisem;) jak efekty?

    • Piotr Motyl 22 listopada 2013 w 01:56- Odpowiedz

      ehhh…. szkoda,że się nie zainspirowałem nim 10 lat temu. Zdziałało o tyle, że po tygodniu testów przedłużyłem projekt na kolejne 40 lat mojego życia 😀

  2. Radek 22 listopada 2013 w 23:01- Odpowiedz

    Nikt nie komentuje twojego wpisu, bo ,myślę on się ludzim nie podoba. Ludzie pewnie się obawiają ,że jak napiszą komentarz to też im dasz zjebkę ,że zabierają twój cenny czas. Może całkiem zamknąć bloga bo dajesz 2 sprzeczne komunikaty. Mam bloga chce się wam pokazać i z wami skontaktować(piszcie odpowiadajcie na wpis) a jednocześnie grozisz palcem i mówisz „nie kontaktujcie się ze mną” 🙂

    • Piotr 9 grudnia 2013 w 17:14- Odpowiedz

      Radku, oczywiście masz prawo myśleć i przyznaje, że może za ostro wypunktowałem parę kwestii. Odpowiadam na Twój komentarz, dopiero teraz bo ostatnio byłem w podróży a zaskoczyły mnie wyniki tego eksperymentu. Nadal z przyjemnością dzielę się wiedzą i wspieram innych w poszukiwaniu lepszych rozwiązań. Ciekawe jest to, że po wprowadzeniu kilku prostych zasad, ludzie którzy się ze mną kontaktują szanują swój i mój czas. Zaskoczyło mnie, to że  ostatnio zgłosiło się do mnie kilku młodych studentów i poprosili mnie bym im wsparł merytorycznie w dużym projekcie, który realizują. Ponad to kilka osób  z różnych części świata pisało, mi  podobnie jak Ty, że chcieli by zapytać o parę kwestii. Moja wiedza i doświadczenie w sytuacjach kryzysowych jest duża i szkoda, że się tym mało dzielę. Ktoś wyszedł nawet z inicjatywą, że jak nie mam czasu,  by odpisywać na maile i odbierać telefony, to lepiej bym uruchomił jakiś „webinar” co jakiś czas i tam mogę się dzielić wiedzą, bo lepiej mi idzie mówienie niż pisanie.
       

       

       

  3. Agnieszka Czyż 3 lutego 2014 w 04:20- Odpowiedz

    Jak najbardziej jestem za tym, aby przestać zawracać komuś d. 🙂 Mniej czasu poświęcasz teraz na sprawy wymienione w poście, no i super! Jeśli tego właśnie potrzebujesz 🙂 W moim przypadku jednak wygląda to tak, że ja lubię udzielać porad na tematy towarzyskie, kryzysowe i wszelkie inne na których się znam lub nawet znam się póki co trochę mniej 😉 Natomiast ponieważ postanowiłam sobie, że poświęcę teraz czas głównie na pracę, ograniczę swoją inną działalność 🙂

    • Piotr Motyl 3 lutego 2014 w 06:43- Odpowiedz

      Agnieszka, ja chętnie pomogę jeśli ktoś faktycznie potrzebuje rozwiązania. Jednak jeśli dzwoni co dzień by się wyżalić i ponarzekać nich zadzwoni do kogoś kogo nie lubi i mu ponarzeka:)

      • Agnieszka Czyż 5 lutego 2014 w 18:49- Odpowiedz

        Dobre podejście Piotrze 😉

Zostaw komentarz